WIGILIA PASCHALNA – ROZWAŻANIA.

20 kwietnia 2019

Po wyjściu z niewoli egipskiej Izrael obchodził noc paschalną, noc wyjścia z Egiptu, jako „noc czuwania na cześć Pana”. Kościół świętuje nową Paschę. Jest nią Chrystus, który „został ofiarowany jako nasza Pascha. Jest On bowiem prawdziwym Barankiem, który zgładził grzechy świata”. Prowadzi nas do rzeczywistej wolności, której znakiem i obietnicą było uwolnienie wybranego narodu z niewoli egipskiej. Na powtórne przyjście Chrystusa czekamy z większym niż kiedykolwiek utęsknieniem, gdy obchodzimy Wigilie Paschalną, tę najstarszą i najważniejszą ze wszystkich wigilii.

Pierwsze czytanie – Stworzenie świata.

Biblijnego opowiadania o stworzeniu nie należy rozumieć jako opisu naukowego. Jest to wypowiedź religijna, zawierająca świadectwo wiary o Bogu i świecie ze szczególnym uwzględnieniem stosunku człowieka do Boga i świata. Podniosły i uroczysty język podkreśla prawdę, że całe stworzenie, które wyszło z rąk Bożych, było dobre i doskonałe („I widział Bóg, że było dobre…”).

W sposób szczególnie uroczysty autor natchniony opowiada o stworzeniu człowieka na obraz i posłuszeństwo Boże. Bóg w mądrości i miłości powołał człowieka do istnienia i powierzył mu cały świat. Wszelkie stworzenie miało mu służyć, a on sam posłuszny Bogu miał nim rządzić zgodnie z porządkiem ustanowionym przez Stwórcę. Wszystko, co jest wielkie i godne podziwu, co nas cieszy i urzeka, co przysparza nam radości i szczęścia, ma swe źródło w tym stwórczym akcie Boga.

Drugie czytanie – Ofiara Abrahama.

Z chwilą powołania Abrahama Bóg rozpoczął nowy porządek zbawienia. Początkowo dotyczył on samego Abrahama i jego potomków, później jednak miał ogarnąć wszystkie narody. Bóg wystawił wiarę Abrahama na ciężką próbę. Abraham był gotowy złożyć w ofierze jedynego syna, „którego miłował”, Izaaka, chociaż właśnie przez niego miała wypełnić się obietnica Boga, że potomkowie jego rozmnożą się w wielki naród. Izaaka Bóg oszczędził, ale „własnego Syna nie oszczędził, lecz Go za nas wszystkich wydał”.

W tym przejmującym opowiadaniu zawarty jest również wyraźny zakaz Boży składania ofiar z ludzi, praktyka nierzadko stosowana w tamtych czasach. Przykład heroicznej wiary Abrahama jest dla nas wezwaniem, abyśmy bez zastrzeżeń zawierzyli Bogu.

Trzecie czytanie – Przejście przez Morze Czerwone.

Wyjście z Egiptu żyje w pamięci Izraela jako podstawowe wydarzenie, które było początkiem jeszcze wspanialszych i większych dzieł zbawczych Boga. Egipt był domem niewoli. Morze Czerwone mogło się stać dla Izraela grobem, gdyby Bóg nie wkroczył w jego dzieje i nie stanął po jego stronie. Św. Paweł nazwa przejście przez Morze Czerwone „chrztem”, tzn. obrazem chrztu świętego, w którym umieramy i zmartwychwstajemy razem z Chrystusem. Uratowanie Izraela nad Morzem Trzcinowym jest ponadto typem i zapowiedzią tego, czego Bóg dokona na końcu czasów dla zbawienia ludzi. I dzisiaj Bóg sam zbliża się do nas, ratuje od wszelkiej nędzy i przebacza grzechy.

Czwarte czytanie – Trwałość przymierza.

W niewoli babilońskiej, jak kiedyś w Egipcie, zagrożony był byt ludu Bożego. Ukarawszy go za grzechy Bóg okazał mu swoje miłosierdzie i miłość. Izrael nazwany został „żoną młodości” (oblubienicą czasów młodzieńczej miłości), ponieważ Bóg zawarł z tym narodem przymierze na Synaju, które było jakby zaślubinami z Bogiem. Tylko na krótką chwilę Bóg odrzucił swą niewierną „małżonkę”. Teraz jednak, gdy lud ten nawrócił się w niewoli babilońskiej, Bóg poprowadzi go do ojczyzny i zawrze z nim nowe przymierze.

Słowa dzisiejszego czytania skierowane zostały do zburzonej Jerozolimy, ale wybiegają daleko w przyszłość i mówią o nowej Jerozolimie i o nowym ludzie Bożym, jest nim Kościół Chrystusa. Miłość Boga do Kościoła i zbawionej ludzkości usunie cierpienie i zło, a świat przemieni. Słowa czwartego czytania jeszcze się nie spełniły. Czekamy na ich wypełnienie.

Piąte czytanie – Nowe i wieczne przymierze.

W rozdziałach poprzedzających piąte czytanie, prorok mówi o uwolnieniu z niewoli, o drodze przez pustynie i o powrocie do ojczyzny. Zapowiedziane zbawienie określa jako nowe przymierze. Będzie ono wypełnieniem tych obietnic, które Bóg dał Dawidowi. Bóg nie chce już wkraczać w dzieje narodu wybranego od czasu do czasu i tylko sporadycznie pomagać. Tym razem będzie to „wieczne przymierze”.

Bóg żąda jednak od swego ludu spełnienia pewnych warunków; musi on sobie uświadomić, żer jest głodny i spragniony, tzn. ubogi i ogołocony, musi otworzyć się na przyjęcie darów Bożych. Bóg napomina, „szukajcie Pana… bezbożny niech porzuci swą drogę. Niech się nawróci do Pana”. Bóg zawsze dotrzymuje swoich obietnic. Mogę mu całkowicie zaufać. Gwarancją mojej ufności jest wszechmoc Jego słowa i potęga jego miłości hojnej „w przebaczenie”.

Szóste czytanie – Mądrością jest księga przykazań Boga.

Wyższość Izraela nad innymi ludami nie polega na potędze politycznej ani na bogactwach materialnych, miała ona swoje źródło w mądrości, którą Bóg ofiarował swemu narodowi. Tą mądrością były Jego przykazania. Wielu potężnych królów upadło, wiele potęg legło w gruzach dlatego, że nie posiadały rozumu ani rozsądku. Człowiek nie może sam odnaleźć i posiąść prawdziwej mądrości. Jedynie Bóg zna własną tajemnicę i prawdę wszystkich rzeczy. On sam jest „źródłem mądrości” i wie, gdzie są „jej skarby”.

Zaofiarowali je swojemu ludowi:  w dziesięciu Bożych przykazaniach mądrość sama przyszła do ludzi. Prawo dane Izraelowi na Synaju było przygotowaniem drogi dla Chrystusa. Dopiero w nim zajaśniała pełnia Mądrości i Mocy Bożej. Chrystus stał się dla wszystkich ludzi jedyną Drogą i Prawdą, której ludzie wciąż poszukują. Drogę tę odnajdziemy przez wiarę, a postępujemy na niej, gdy zachowujemy Dekalog a przede wszystkim prawo miłości.

Siódme czytanie – Pokropię was czystą wodą i dam wam serce nowe.

Po zniszczeniu Jerozolimy Bóg skierował do Ezechiela słowa , które tłumaczą przeszłość Izraela i rzucają światło na jego przyszłość. Gniew Boga to odwrotna strona Jego miłości. Bóg nie może porzucić Izraela, ale go przywiedzie na drogę wierności, a jeżeli konieczne, to nawet ręką krzywdzącą poprzez cierpienia. Domaga się tego „święte imię” Boga, które objawił na Synaju (Jahwe). Ratunek Izraela nie będzie polegał na zwyczajnym powrocie do ojczyzny. Konieczne jest jego wewnętrzne nawrócenie i głęboka odnowa duchowa.

Ludzie nie są jednak zdolni przemienić w ten sposób samych siebie. Dlatego Bóg da im serce nowe i ducha nowego. Z tak przemienionym ludem, a raczej na nowo stworzonym, Bóg zwiąże się wiecznym przymierzem. Nas Bóg na nowo stworzył i zawarł z nami wieczne przymierze w czasie chrztu świętego. Dziś w ten sposób uroczysty i świadomy odnawiamy to przymierze.

Ósme czytanie (epistoła) – Nowe życie.

Chrystus umarł tylko jeden raz, ze względu na grzech i dal grzechu. Powstawszy z martwych już więcej nie umiera, bo żyje w chwale Ojca. Przez chrzest zostaliśmy wprowadzeni w tajemnicę śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Wciąż na nowo odtwarzać musimy tajemnicę śmierci Jezusa, której staliśmy się uczestnikami: nasze życie powinno być życiem głębokiej wiary i posłuszeństwa Bogu.

Najpełniej wyraża się to w ciągłym umieraniu grzechowi i staremu człowiekowi, który razem z Chrystusem został ukrzyżowany, aby coraz pełniej żyć „dla Boga w Chrystusie Jezusie”. W ten sposób życie chrześcijańskie na ziemi rozpięte jest między śmiercią i chwałą.

Ewangelia – Chrystus zmartwychwstał.

Św. Łukasz również dokładnie opisuje bezradność i brak wiary uczniów w dniu zmartwychwstania, może tylko mniej szorstko niż św. Marek. Apostołowie uważają za „czczą gadaninę” opowiadanie niewiast, które wróciły do grobu i twierdzą, że widziały aniołów. Pierwszy zrywa się św. Piotr. Chce sprawę wyjaśnić na miejscu, u samych źródeł. Znajduje tylko pusty grób i prześcieradła. Nie uważał tego za wystarczające dowody, aby uwierzyć w zmartwychwstanie. Wrócił do siebie zdziwiony. To zdziwienie zmieszane z niepokojem i przerażeniem nie było jeszcze wiara. Jezus musiał osobiście otworzyć oczy Apostołom.

Musi także i nam, bo inaczej widzimy tylko same problemy i trudności związane  tą podstawową prawdą wiary. Często wątpimy, dyskutujemy lub rozważamy ją, zamiast spotkać się ze Zmartwychwstałym przez żywą wiarę.

CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ !

ALLELUJA!

ALLELUJA!


Cer. Przemysław Róg

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.