Rozważanie na Niedzielę Palmową.

14 kwietnia 2019

Jeszcze dziś dla wielu Kościół jest zbędny. Można go lekceważyć, prześladować. W życiu Kościoła istniały różne okresy, bywało, że okazał się słaby. Bywało również, że chciał panować, posuwał się niekiedy do triumfalizmu. Fakty takie będą zawsze złem, bo fałszują oblicze Kościoła, niosą zgorszenie.

Królestwo Boże, które Jezus zapowiada, jest dla ubogich. On sam był ubogi i słaby. Triumfalny wjazd wśród okrzyków „Hosanna…” niczego nie zmienił. Jezus wiedział, że te tłumy niebawem zwrócą się przeciw Niemu. Także uczniowie Go opuszczą. Jezus był ubogim i pokornym Mesjaszem. I takim pozostał. Siła, moc, Jezusa i Jego Kościoła jest innego rodzaju, swe źródło ma w Bogu, w mocy Ducha i sile miłości.

Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i wiem, że nie doznam wstydu.

W drugiej części Księgi Izajasza znajdują się cztery pieśni o tajemnicy postaci, tzw. Pieśni Sługi Pańskiego. Pierwsza mówi o powołaniu Sługi. Druga ukazuje ciężar Jego misji. Trzecia dziś czytana, kreśli Jego sylwetkę jako doskonałego ucznia i wiernego proroka, który nie boi się ani sprzeciwu, ani prześladowania, ponieważ Bóg jest z Nim.

Sługą Pańskim według Nowego Testamentu jest Jezus. Czy się nam podoba, czy nie, przez Niego przemawia do nas Bóg. Słysząc słowa Jezusa Chrystusa musimy opowiedzieć się za lub przeciw Bogu.

Chrystus uniżył samego siebie, dlatego Bóg Go wywyższył.

Syn Boży, posłuszny woli Ojca, staje się człowiekiem przyjmuje postać Sługi (dulos = sługa, niewolnik), wreszcie zostaje skazańcem. Swoją wielkość objawia w służeniu i posłuszeństwie, w którym posuwa się aż do wydania siebie samego na krzyż. Dlatego Bóg wywyższył Go i uwielbił uczyniwszy Panem wszystkich mocy, czasów, i wielkich światów. Chrystus otrzymał Imię, również jako człowiek,  które przysługuje samemu Bogu: Pan-Kyrios.

Taka była droga Jezusa, uniżonego i wywyższonego, wyrażona dwoma tytułami: Sługa i Pan. Tą właśnie drogą prowadził Kościół w Polsce śp. Czcigodny Sługa Boży kardynał Stanisław Wyszyński : „Wierzę, że nie ma innej drogi dla zachowania naszej wierności Bogu w trójcy Świętej Jedynemu, jak tylko ta droga … Możemy być zupełnie spokojni, gdy za przykładem Służebnicy Pańskiej służymy Chrystusowi, który przyjął postać sługi”.

Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według św. Łukasza.

Opis męki Jezusa w ujęciu św. Łukasza rozpoczyna się od Ostatniej Wieczerzy. Podczas tej uczty Jezus nie tylko uobecnia w sposób sakramentalny całą tajemnicę krzyża i zmartwychwstania, ale daje również autentyczną i zawsze aktualną interpretację swej męki i śmierci : „za was”. W samym jej oposie św. Łukasz opuścił niektóre przykre szczegóły, które znajdują się u św. Marka i św. Mateusza.

Ale i on opisuje twardą rzeczywistość krzyża; chodzi mu jednak o ukazanie tych ukrytych świateł, które rozjaśniają godzinę ciemności. W swoich cierpieniach Jezus jest wzorem pokornego posłuszeństwa i ofiarnej miłości Boga. Posłuszeństwo płynące z miłości ku Bogu i miłość pełna miłosierdzia względem ludzi, to dwie belki krzyża, na którym umarł Jezus.

cer.Przemysław Róg

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.