Rozważanie na V Niedzielę Wielkiego Postu.

Winę należy odpokutować, przestępstwo winno być ukarane. Taki porządek wydaje się normalny. Ale czy kara jest rzeczywiście pokutą, która wszystko naprawia? Kto może określić wielkość kary? Niełatwo jest nad tymi problemami dyskutować rzeczowo. Zło należy wytępić z korzeniami, takie hasła słyszy się w kołach tzw. „sprawiedliwych”. Ale gdzie leży korzeń zła? Zarzucono Jezusowi, że trzyma z grzesznikami, tak określano wtedy przestępców i elementy asocjalne. Czy postępowanie Jezusa nie podważało porządku społecznego? Jezus chce usunąć zło z korzeniami, zło a nie człowieka. Człowieka kochał zawsze i wciąż kocha. Obietnica nowego wyzwolenia. Czy Bóg w przeszłości działał i przemawiał? Czy przychodzi z mocą w naszych czasach? Tak skarżył się i pytał naród przebywający w niewoli. Pierwsze czytanie jest odpowiedzią na te niepokojące pytania. Największym wydarzeniem w przyszłości było wyjście z Egiptu, dokładniej; wyprowadzenie, bo było ono dziełem Boga. I tym razem wyprowadzi On swój lud z ciemności ku światłości, z niewoli babilońskiej do ojczyzny i rozpocznie nowy etap w historii zbawienia. Nie tyle sam powrót z Babilonii, ile przyszłe zbawienie, symbolizowane w tym powrocie, będzie tak wspaniałe, że w jego świetle zbledną wszystkie dotychczasowe wielkie dzieła zbawcze, np. przejście przez Morze Czerwone. Sama natura włączy się w dzieło nowego wyzwolenia. W historii…